Chcesz lepiej zrozumieć, jak dbać o zdrowie swojego pupila i chronić go przed zagrożeniami, które często bagatelizujemy? Ten artykuł wyjaśnia wszystko w prosty i konkretny sposób. Jeśli zależy Ci na świadomej opiece, zajrzyj i przeczytaj.
Psy, jako drapieżniki, czerpią ogromną satysfakcję ze wszystkich działań związanych ze zdobywaniem pożywienia. Posiłek, który pies musiał „upolować”, smakuje mu znacznie bardziej niż jedzenie stale dostępne w misce. Nie chodzi oczywiście o to, by zabierać psa na polowanie, ale o to, by w codzienność włączyć element pogoni, zdobywania i „zapracowywania” na jedzenie.
Takie podejście potrafi wyleczyć nawet najbardziej zatwardziałych niejadków. U psów grymaszących i często odmawiających jedzenia warto zrezygnować z karmy dostępnej cały czas — pies szybko traci nią zainteresowanie i przestaje traktować ją jako coś atrakcyjnego.
Przed posiłkiem pies powinien wykonać jakąś pracę lub wysiłek. Może to być węszenie i wyszukiwanie smakołyków w trawie lub w domu, wykonywanie prostych poleceń (co dodatkowo buduje więź z opiekunem) albo wyciąganie przysmaków z zabawek interaktywnych. Ważne, aby pies choć trochę musiał się postarać, zanim zje.
Dlaczego psy muszą gryźć i żuć?
Wolnożyjące psy spędzają na gryzieniu i żuciu nawet godzinę dziennie. W ten sposób poznają świat — pysk jest dla nich tym, czym dla człowieka ręce. Im bardziej żywiołowy pies, tym więcej rzeczy trafia do jego pyska.
Największa potrzeba gryzienia pojawia się w okresie wymiany zębów, ale nie znika u dorosłych psów. Gryzienie, żucie, szarpanie i rozrywanie to naturalne zachowania drapieżnika, wpisane w jego biologię. Próba ich tłumienia prowadzi do frustracji, a ta może objawiać się nerwowością, agresją czy nawet samookaleczaniem (np. wylizywaniem łap).
Jak uszczęśliwić psa? Pozwól mu cieszyć się jedzeniem
Nie skazuj psa na połykanie suchych granulek przez całe życie. Idealny posiłek powinien być jak najmniej przetworzony i nierozdrobniony. Pies czerpie ogromną radość z rozgryzania, szarpania i ćwiartowania dużych kawałków mięsa. Warto podawać takie posiłki choćby co jakiś czas.
Świetnym urozmaiceniem są surowe kości wołowe lub cielęce — ogryzanie ich i wylizywanie szpiku zajmuje psu nawet godzinę i wprowadza go w stan błogiego relaksu. Żucie wyzwala endorfiny i serotoninę, czyli hormony szczęścia. To najprostszy sposób na rozładowanie napięcia i stresu.
W domu warto mieć naturalne gryzaki: suszone uszy, kurze łapki, płucka czy żwacze wołowe. Pomagają zająć psa, gdy nie możemy poświęcić mu czasu, a jednocześnie go wyciszają.
Schemat dnia, który kochają psy
Psy uwielbiają rutynę. Idealny schemat to:
-
aktywność (spacer, zabawa, trening),
-
posiłek,
-
odpoczynek i drzemka.
To naturalny rytm życia psowatych.
Szczenięta i młode psy
U młodych psów gryzienie wszystkiego, co znajdą, wynika z potrzeby łagodzenia świądu dziąseł podczas wymiany zębów. W tym czasie warto podawać mniej jedzenia łatwego do połknięcia, a więcej takiego, które wymaga żucia.
Świetnie sprawdzają się:
-
zamrożone bawełniane sznury (np. po namoczeniu w wywarze mięsnym),
-
surowe szyje indycze lub kacze,
-
kurze łapki — bogate w kolagen.
Dlaczego żucie jest tak ważne?
Żucie i gryzienie:
-
wspiera prawidłowy rozwój szczęki i zębów,
-
zapobiega wadom zgryzu,
-
naturalnie czyści zęby z resztek pokarmu,
-
redukuje stres i napięcie,
-
daje psu poczucie spełnienia i szczęścia.
W świecie, w którym psy często jedzą wyłącznie miękkie lub drobne pokarmy, problemy z uzębieniem stają się coraz częstsze — podobnie jak u ludzi, którzy zamiast chrupać warzywa jedzą papki i musy.
Podsumowanie
Znajdź równowagę między wygodą a naturalnymi potrzebami psa. Gotowa karma jest praktyczna, ale nie zastąpi psu radości z gryzienia, żucia i pracy nad jedzeniem. To od nas zależy, czy damy mu możliwość zaspokojenia tych potrzeb — a tym samym zadbamy o jego dobrostan i szczęście.